Przełęcz Zawrat -  - szczyt - Tatry

Przełęcz Zawrat

szczyt

Trasa
Zapisz
ZADZWOŃ
WWW

Mapa
Tatry

Godziny otwarcia
{main_atraction_hours_sezon_}
Cennik
{prices_text_}
Szczegółowy cennik znajduje się na stronie Przełęcz Zawrat
Zbliżające się imprezy (0)
{imp_text_}
{imp_text_more_}
Facebook
E-mail

Przełęcz Zawrat

od Doliny Gąsienicowej.

Zawrat to przełęcz, nie szczyt. Leży na wysokości 2159 m n.p.m. i jest początkowym punktem Orlej Perci. Przejście przez Przełęcz Zawrat umożliwia odwiedzenie dwóch pięknych dolin tatrzańskich jednego dnia.
Zawrat dostępny jest od Doliny Gąsienicowej, Doliny Pięciu Stawów Polskich oraz Świnicy (tymczasowo szlak jest zamknięty do odwołania z racji na osuwisko). Wszystkie drogi dojścia są stosunkowo trudne. Podejście potrafi zmęczyć, łańcuchy i ekspozycja również dostarczają wrażeń.

OPIS WYCIECZKI ZACZYNAMY OD MUROWAŃCA.

Dojście do Murowańca znajduje się tutaj.

Rejon: Tatry Wysokie
Punkt wyjścia: Schronisko PTTK Murowaniec (podejście z Kuźnic)
Trudności: trasa wymagająca, męczące podejścia, występują sztuczne ułatwienia w postaci łańcuchów i klamr. 
Czas przejścia: około 2,40 godz. (plus około 2 godz. podejście do schroniska Murowaniec). 
Długość trasy: około 4,2 km (od schroniska Murowaniec)
Kolor szlaku: niebieski
Dojazd: busem z ronda Jana Pawła II (Rondo Kuźnickie) lub taxi do dolnej stacji kolejki albo pieszo do dolnej stacji kolei Kasprowy Wierch (z ronda kuźnickiego to 2 km) do Kuźnic, stąd wędrówka do Murowańca

Na Zawrat z Doliny Gąsienicowej


Po wyjściu ze schroniska PTTK Murowaniec zauważymy drogowskazy, my musimy odnaleźć niebieski szlak, którym w około pół godziny dotrzemy do Czarnego Stawu Gąsienicowego. Tu mamy czas na podziwianie Kościelca i grani Orlej Perci. Na rozwidleniu przy stawie idziemy w lewo, cały czas trzymając się niebieskiego oznaczenia drogi. Wzdłuż brzegu stawu maszerujemy przed siebie, oczywiście nie skręcamy na żółto znakowany szlak prowadzący na Skrajny Granat. Pozostajemy na swoim kamiennym chodniku.

Podejście na Przełęcz Zawrat


Spokojny marsz trwa jeszcze chwilkę, niebawem zaczynie się podejście, które zakosami prowadzi do góry. Mała wspinacza urozmaica nam drogę i wprowadza na dróżkę, którą spokojnie idziemy dalej. Kolejne rozwidlenie, tu zaczyna się żółty szlak prowadzący na Kozią Przełęcz, my pozostajemy na niebieskim. Według tabliczki na drogowskazie zostało nam 65 min marszu do osiągnięcia przełęczy.

Na nasze szczęście szlak jest dobrze oznakowany, my musimy skoncentrować się na trudnościach trasy. Czeka nas podejście po głazach, ale chwile później możemy odpocząć na łagodniej ścieżce. Mijamy Zmarzły Staw nadal idąc wygodną ścieżką.
Przechodzimy przez piarg Zawratowego Żlebu, powoli trasa robi się coraz trudniejsza. Robi się coraz bardziej stromo, wchodzimy po głazach, aż dotrzemy do wąskiej rynny. Tutaj szlak skręca w prawo.

Od tego momentu zaczyna się podejście. Wpierw skalne płyty i stopnie, chwile później zaczynają się pierwsze łańcuchy i klamry. Czasami będzie trochę łatwiej, kawałek dalej trudniej, tak teraz wygląda nasza droga. Nie ma co się spieszyć. Uważnie stawiamy każdy krok trzymając się łańcuchów. Miejscami może być mokro i ślisko.
Po męczącej wspinaczce wychodzimy ze żlebu, aby dalej piąć się ścieżką do góry. Tu możemy chwilkę odpocząć, aby przygotować się do kolejnych trudności. Czekające na nas łańcuchy umożliwiają nam bezpieczne pokonanie tego fragmentu. Czasami będzie trzeba się wdrapać, w innym miejscu podciągnąć. Osobom wyższym łatwiej jest pokonać fragmenty wspinaczkowe.

Widok z Przełączy Zawrat na dolinę pięciu stawów polskich

Jak już przejdziemy najtrudniejszy odcinek trasy, skończy się męcząca wspinaczka. Łańcuchy zostawimy za sobą, po prawej ukaże się Matka Boska wykuta w skale Zawratowej Turni. Stąpamy ostrożnie, małe kamyczki potrafią być zdradliwe.

Widoki z Zawratu


Na Zawrat wprowadzi nas szeroki piarg.
Tutaj pora na w pełni zasłużony odpoczynek i podziwianie widoków. Widać stąd Walentkowy Wierch, Mały Kozi Wierch, Gerlach, Mięguszowieckie Szczyty oraz Zadni Staw Polski.

Powrót z Przełęczy Zawrat


Z Zawratu mamy kilka opcji do wyboru, pierwszą z nich jest powrót drogą, którą tu dotarliśmy. Jeśli dopisuje pogoda i nie jest mokro, trasa będzie trudniejsza jak podczas podejścia, jednakże przy zachowaniu ostrożności w ponad 2 godziny powinniśmy wrócić do schroniska Murowaniec.
Z tego miejsca możemy kontynuować wycieczkę i wyruszyć na Orlą Perć. Droga jest długa i wymagająca.
Można też zejść do schroniska PTTK w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. Zejście zajmie około półtorej godziny i niej jest tak wymagające jak powrót do Murowańca.

Ciekawostki:


•    W XIX wieku przez Zawrat chodzono z Zakopanego do Morskiego Oka. Pierwsze odnotowane wejście dokonał Jakub i Jan Para w sierpniu 1842 r. natomiast zimowego Jan Grzegorzewski, panna Stanisława Pisarzewska i jej szwagier, ziemianin z Mazowsza Leon Józef Marian Duczymiński wraz z przewodnikami: Bartłomiejem Obrochtą, G. Rojaną i Józefem Trzebunią w 1894 roku.
•    Pod Zawratem, w 1952 roku ksiądz Walenty Gadowski umieścił posążek Matki Boskiej dla uczczenia 50. rocznicy ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Mari Panny.




 
Galeria zdjęć (3)
Przełęcz Zawrat -  - szczyt - Tatry
Przełęcz Zawrat -  - szczyt - Tatry
Przełęcz Zawrat -  - szczyt - Tatry


ZOBACZ ATRAKCJE
copyright © 2019 Region Tatry - wszelkie prawa zastrzeżone. Przebywając na stronie akceptujesz Politykę prywatności serwisu Region Tatry
Przełęcz Zawrat
Tatry,